… wszyscy, ale najpierw trener

„Mamy k*rwa dosyć”. Przed oczami widzę transparent tej treści kibiców Lecha Poznań z ostatniej kolejki ubiegłego sezonu Ekstraklasy i czuję to samo. Bezradność, beznadzieję, poczucie, że to wszystko zmierza donikąd. Albo jeszcze gorzej: w przepaść, którą byłby brak awansu. 

Od dawna mówi się, że w kwestii trenerów brakuje kibicom i działaczom cierpliwości. Panuje przekonanie, jakoby szkoleniowcy traktowani byli niczym kozły ofiarne, którymi często nie są. W kwestii Radosława Mroczkowskiego nie mam sobie jednak nic do zarzucenia. Po meczu z Resovią, po którym Widzew na osiem ostatnich spotkań miał jedno zwycięstwo, pisałem: „Kryzys? Pozwólmy trenerowi go zażegnać”, zaznaczając wyraźnie, że ten kryzys – choć Zbigniew Małkowski się z tym nie zgadzał – był widoczny gołym okiem. 

Jak Widzew wychodził z tego kryzysu? Jakby będąc w dołku wcale nie przestawał kopać. Wierzyłem naiwnością kibica, że drgnie z Elaną. Nie drgnęło kompletnie nic, a fatalny mecz zakończony został tekstem „Miarka się przebiera…”. W bezbramkowo zremisowanych meczach z Górnikiem Łęczna i Błękitnymi Stargard się przebrała. 

Można mówić o faktach: Widzew na 11 (słownie: jedenaście!) spotkań wygrał jedno – to wynik, który pozbawiłby pracy w Widzewie nawet Jose Mourinho. Ostatnie jedenaście spotkań Przemysława Cecherza w sezonie 2016/17 to, nie licząc meczu z Finishparkietem, 24 punkty i zwolnienie wraz z przyjściem Murapolu. Dla wielu – zasłużone. Ostatnie jedenaście spotkań Franciszka Smudy w Widzewie to też 24 punkty i też zwolnienie, które przyjęto z ulgą i zakończyło się happy-endem. Radosław Mroczkowski w ostatnich 11 meczach zdobył zaledwie 11 punktów, a wciąż pracuje w Widzewie. 

Te liczby są przerażające, a przecież rzeczywistość wygląda jeszcze gorzej. Casual Vi napisał, że to spotkanie idealne na tortury i trudno się z tym nie zgodzić. Tyle, że to nie pierwsze takie i jeśli nikt nie uderzy pięścią w stół – nie ostatnie. Grzechy i problemy te same: brak pomysłu, brak schematów, brak… czegokolwiek. Nie można wymieniać braków, bo tu właściwie nie było nic. Jedno, wielkie dno. Jak w Kilerze: 

Wąski: – Nooo, moim zdaniem, według mnie… Kilka niedociągnięć jest…
Siara: – Niedociągnięć? A gdzie ty tu widzisz dociągnięcia?

Nie ma dociągnięć. Tę drużynę mógłby trenować Krzysztof Kononowicz, bo tu „nie ma niczego”.

Niedawno było przynajmniej zaangażowanie i chęć zwycięstw, a teraz nawet tego nie widać. Czy piłkarze grają na zwolnienie trenera? Tego udowodnić się nie da. Nie zawsze jest tak, że porażka oznacza grę przeciwko szkoleniowcowi – powody mogą być inne, od złej taktyki, personaliów, przygotowania fizycznego po fatalną atmosferę – ale na pewno oznacza, że nie grają dla trenera. To można stwierdzić z pełnym przekonaniem. 

Co można z tym zrobić? Piłkarzy zwolnić się teraz nie da. Do nich Łukasz Masłowski powinien wrócić latem i solidnie, głównie pod kątem charakterologicznym, przyjrzeć się każdemu z nich. Można się na nich wkurzać i ta złość ma podstawy, ale wszystkich ich się teraz nie wymieni. Trenera, za którego kadencji swoją drogą wymieniono 17 z nich, wymienić można. I choć pozwalałem mu wyjść z kryzysu, przez cztery mecze nie zrobił w kierunku wyjścia nawet jednego kroku. Dość. 

Nawet jeśli ktoś jest zły na „efekt nowej miotły”, bez niego nie awansowalibyśmy w ubiegłym sezonie i raczej nie zrobilibyśmy tego teraz. Do Elbląga powinien jechać już ktoś nowy. Trenerowi Mroczkowskiemu wypada podziękować za cud w Ostródzie i fajną jesień, ale też zaśpiewać jedną z piosenek Happysadu:

„To koniec
Zabiliśmy w sobie wszystko
To koniec
Mogliśmy więcej, przykro…”

Bartłomiej Stańdo

4
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
An ApTarantinDarek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Darek
Gość
Darek

W punkt , Bartku. Takze nie jestem zwolennikiem nerwowych ruchow. Jednak naprawde, cyt.”… miarka sie przebrala „.Pozostaje pytanie : kto naprawde za to odpowiada ? Czy po „cudach” w Grudziadzu szatnia nie podzielila sie na tych, ktorzy chca grac w pilke i na tych , ktorzy szukaja dodatkowej mozliwosci zarobkowania… Moze Mroczkowski o czyms wie, moze cos podejrzewa… Np. Sylwestrzak raczej u niego juz nie pogra.. Falon pokazal „profesjonalizm” w meczu z Realem , przepraszam Orlem Parzeczew .To tylko domysly oczywiscie ale… Powtorze raz jeszcze : takie „cuda” jak w Grudziadzu nie maja prawa sie wydarzyc i nikt mnie nie… Czytaj więcej »

Tarantin
Gość
Tarantin

„(…)fajny portal i rzetelne , ciekwe choc czasem kontrowersyjne opinie…” – to dla mnie akurat wielka zaleta. Takiego portalu brakowało.

Darek
Gość
Darek

Tez tak sadze… To nie wada , wrecz przeciwnie. Pozdrawiam serdecznie.

An Ap
Gość
An Ap

Jeśli chodzi o Happysad, to chyba jeszcze:
„A miało być tak pięknie,
miało nie wiać w oczy nam”.

A dzisiaj wiało. I boisko nierówne. Próbowaliśmy przez kilka tygodni robić to samo i oczekiwaliśmy różnych wyników.

Jesteśmy więźniami swojej historii. Nie budujemy drużyn, tylko pomniki.

CZYTAJ INNE:

Z deszczu pod rynnę?

Stało się. Po wczorajszym meczu napisaliśmy, że mamy dość i jak się okazało - nie byliśmy w tym osamotnieni, bo...

… wszyscy, ale najpierw trener

"Mamy k*rwa dosyć". Przed oczami widzę transparent tej treści kibiców Lecha Poznań z ostatniej kolejki ubiegłego...

Zapobiec pobudce z ręką w nocniku

Praktycznie do końca marca karuzela trenerska się nie kręciła. Ten spokój trwał do zwolnienia Adama Nawałki, następnie...

Skończmy już ten toksyczny związek

Widzew to emocje. Widzew to centrum wszechświata. Widzew to nierozłączny element życia każdego z nas. Widzew powoduje,...

Oczy bolą, serce krwawi

Liczby są bezwzględne, ale nie kłamią i nie da się im zarzucić stronniczości. Dziesięć meczów, jedno zwycięstwo - w...