Widzew przekłada mecz. Przekombinował czy uniknął ryzyka?

Klub wystosował dziś pismo do PZPN, które dotyczy przełożenia zaplanowanego na 23 marca spotkania z toruńską Elaną. Powód? Powołania do kadry narodowej U-20 oraz U-19 dla Konrada Gutowskiego oraz Marcela Pięczka. Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że terminarz Widzewa jest napakowany niczym łódzkie autobusy w godzinach szczytu. Czy warto jeszcze mocniej komplikować sobie życie i dokładać kolejne spotkanie we środę?

Jak zawsze, mamy dwie strony medalu. Jeżeli trener czuje, że za dwa tygodnie zespół będzie w dużo lepszej dyspozycji, to ten ruch możemy sklasyfikować jako skalkulowane ryzyko. Widzew mocno przepracuje dwa tygodnie pomiędzy spotkaniami w Rzeszowie i Łęcznej, do gry będzie dostępna cała kadra (zawsze jednak jest też ryzyko urazu) i będzie można rotować przy napiętym grafiku. Wydaje mi się, że dokładnie taki pomysł przyświeca klubowi.

Osobiście jestem jednak przeciwnikiem takiego rozwiązania. Gra co trzy to też duże ryzyko, a nie mamy pewności, że w nowym terminie Radosław Mroczkowski będzie miał do dyspozycji całą kadrę. Dodatkowo odpowiedzmy sobie na jedno (bardzo) ważne pytanie. Czy Konrad Gutowski oraz Marcel Pięczek są na dziś niezbędni do funkcjonowania widzewskiego organizmu? Boczny pomocnik zalicza bardzo słaby start rundy, a Marcel Pięczek z różnych powodów nie zaczął jeszcze wiosną meczu od pierwszej minuty.

Trener Mroczkowski w gronie młodzieżowców ma jeszcze w odwodzie Michaela Amayew, Adama Radwańskiego, Mikołaja Gibasa oraz Marcela Stefaniaka. Według mnie z powodzeniem mogą zagrać Ameyaw z Radwańskim lub Radwański ze Stefaniakiem. Nie stracimy dużo z jakości piłkarskiej, a nominalni dublerzy będą mieli świetną okazję do przedstawienia się widzewskiej publiczności przy dłuższym wymiarze czasowym. Nie mamy pewności, że w nowym terminie będziemy mieli dostępnych wszystkich młodzieżowców.

Powołania do kadry to sytuacja losowa, która według mnie nie powinna być powodem do przekładania spotkań. Widzew ma naprawdę szeroką kadrę i powinien sobie bez problemu poradzić przy braku dwóch zawodników. Gdyby Gutowski z Pięczkiem byli kontuzjowani to klub również chciałby przekładać to spotkanie?

Kolejny aspekt to ten związany z atmosferą na stadionie i przychodami z dnia meczowego. Przygotowania do pierwszego „zgodowego” meczu w Łodzi trwają już od dawna, na to piłkarskie święto szykowała się duża grupa kibiców Elany oraz duża grupa kibiców Widzewa, która na co dzień mieszka daleko od Łodzi. Mecz w środę to mniejsza liczba kibiców, mniej sprzedanych miejsc ze zwolnionych karnetów, mniejszy przychód z dnia meczowego oraz zabranie kibicom z Łodzi i Torunia możliwości do spotkania się w dogodnym (weekendowym) terminie.

Widzew podejmuje duże ryzyko i oby wynikiem tego działania były dobre wyniki w drugiej części rundy wiosennej. Szkoda tylko, że stratni na tej decyzji będą kibice oraz prawdopodobnie klubowe finanse.

AVE WIDZEW.
Radek Wilk

6
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
FanatykSlimAndrzejAdamWIlku Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Jarek
Gość
Jarek

Ale zgodzisz się, że pewnie Mroczkowski z zarządem skalkulowali te wszystkie ryzyka i wybrali wg własnego mniemania lepszy wariant?
Na marginesie myślę, że prawdziwym powodem przełożenia meczu jest chęć odbycia większej liczby treningów na naturalnej murawie, bo jak wszyscy widzieliśmy można mieć zastrzeżenia do jakości naszej gry na początku sezonu.

WIlku
Gość
WIlku

Oczywiście, że musieli to kalkulować. Nie masz jednak wpływu na kontuzje i dostępność młodzieżowców, dodatkowo terminarz stanie się napięty do granic możliwości.

Według mnie zbędne ryzyko.

Adam
Gość
Adam

Jak dobrze pójdzie, to najbliższy mecz w Łodzi zagramy za miesiąc.

Andrzej
Gość
Andrzej

Decyzja fatalna dla kibiców to napewno. Dla mnie osobiście też bo na mecz w środę nie dotrę. Czy będzie korzystna sportowo? To bardzo niepewne i nie do przewidzenia. Dziwne że jesienią treneiro nie kombinował a nie miał pewniaka mlodziezowca Radwańskiego..? Niepokojące to wszystko. Drżę o wynik w Rzeszowie…

Slim
Gość
Slim

Mają grać w niedzielę. I jeszcze się okaże że mecz będzie w TVP, czyli mydlenie oczu.

Fanatyk
Gość
Fanatyk

Wygramy w Rzeszowie i z Elana w niedzielę o godz. 18 🙂

CZYTAJ INNE:

Z deszczu pod rynnę?

Stało się. Po wczorajszym meczu napisaliśmy, że mamy dość i jak się okazało - nie byliśmy w tym osamotnieni, bo...

… wszyscy, ale najpierw trener

"Mamy k*rwa dosyć". Przed oczami widzę transparent tej treści kibiców Lecha Poznań z ostatniej kolejki ubiegłego...

Zapobiec pobudce z ręką w nocniku

Praktycznie do końca marca karuzela trenerska się nie kręciła. Ten spokój trwał do zwolnienia Adama Nawałki, następnie...

Skończmy już ten toksyczny związek

Widzew to emocje. Widzew to centrum wszechświata. Widzew to nierozłączny element życia każdego z nas. Widzew powoduje,...

Oczy bolą, serce krwawi

Liczby są bezwzględne, ale nie kłamią i nie da się im zarzucić stronniczości. Dziesięć meczów, jedno zwycięstwo - w...