UrlopGate Masłowskiego

Afera, afera, afera! Ludzie biorą urlopy. Wyobrażacie sobie? URLOP! Dziś Gazeta Wyborcza poinformowała, że Łukasz Masłowski wziął urlop, pojechał na Cypr i odpoczywa sobie z dala od klubu. Można by rzecz, klub został pozostawiony sam sobie (śmiech).

A teraz już na poważnie. Redaktor Derdzikowski dowiedział się (zapewne przeglądając na Instagramie, bo Łukasz Masłowski z tym się nie kryje), że dyrektor sportowy Widzewa jest na urlopie. Powstał artykuł, nawiązano nawet do samego Michała Wlaźlika. Ogólnie tak jakby Łukasz popełnił jakiś wielki grzech, wyjeżdżając na urlop. Kibice Widzewa czytając taką informację mogliby czuć się (delikatnie mówiąc) zaniepokojeni, gdyż zaraz zacznie okienko transferowe, może jedno z ważniejszych w dziejach Reaktywacji.

Poukładajmy sprawę chronologicznie, bo tak wypada. Na początku Łukasz Masłowski miał zacząć pracę w Widzewie 1 maja. Okres między zatrudnieniem w Widzewie a rozstaniem z Wisłą, były dyrektor sportowy Wisły Płock miał spędzić na wakacjach, by zregenerować swoje siły, po dosyć intensywnym okienku transferowym. Jak wszyscy dobrze pamiętają, Masłowski szybko zrewidował swoje plany i dużo szybciej zaczął pracować w klubie – piłkarska sytuacja wymagała monitorowania tego, co dzieje się na boisku. Wyciągając szybko wnioski – nie zaczął swojego planowanego urlopu, gdyż rozpoczął (nieformalnie) pracę w klubie dużo szybciej.

Oczywiście, ktoś może powiedzieć – to nie jest moment na urlop! Praca dyrektora sportowego jest na tyle skomplikowana, że faktycznie ciężko o dobry termin na urlop. Jednak końcówka maja, mimo wszystko, nie jest zła.

Aktualnie większość rozgrywek dopiero przestała grać, piłkarze wyjechali na urlopy (menadżerowie też się urlopują) – koniec maja zawsze jest terminem, który jest „martwym” okresem w piłce. Dziennikarze piszą o wzmocnieniach, często plotkując lub robiąc to na bazie domysłów. Oczywiście, Łukasz Masłowski mógłby siedzieć w klubie, ale za dużo to by raczej nie dało, więc skorzystał z okazji i pojechał na urlop, na którym powinien być w kwietniu. A że przez te kilka dni w piłkarskim świecie nie dzieje się bardzo dużo, więc ciężko o lepszy termin.

Trzeba pamiętać, że Łukasz Masłowski jest nowoczesnym dyrektorem sportowym – sam dużo jeździ, obserwuje piłkarzy oraz ogląda niezliczoną liczbę spotkań. Po zakończeniu okienka transferowego, znając naszego dyrektora, będzie jeździł na mecze i szukał potencjalnych wzmocnień na zimę.

Krótko mówiąc – lepiej, by Pan Łukasz wypoczywał teraz, niż w trakcie rozgrywek, okienka transferowego. Można jednak zrobić z wszystkiego aferę, nawet z urlopu.

Sama informacja nie jest jakoś tajna, skoro na Instagramie zdjęciami chwalił się sam zainteresowany. Nie trzeba być Sherlockiem Holmesem, by do tego dociec, tylko mieć sprawny internet i w miarę sprawnie poruszać się po portalach społecznościowych – tylko tyle, lub aż tyle. A że dyrektor miał wyłączony telefon – istnieje coś takiego jak tryb samolotowy, którego zazwyczaj używa się w trakcie podniebnych podróży.

Szczytem wszystkiego było przypominanie sprawy Michała Wlaźlika w kontekście urlopu Masłowskiego. Jeden kłamał na Twitterze, zapomniał wyłączyć geolokalizacje, drugi poinformował klub, nie ukrywa, że jest na wakacjach.

To już druga „afera urlopowa” w Widzewie. Miała być taka piękna bomba, chwilo wychodzi na to, że kibice dosyć mocno się z tego śmieją. Pan Hartling zresztą też. A ja życzę Łukaszowi Masłowskiemu naładowania baterii, bo niedługo dużo ciężkiej pracy przed nim.

Łukasz Karpiak

10
Dodaj komentarz

avatar
9 Comment threads
1 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
10 Comment authors
merridMaciektadeushekAndrzejBBuła Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Looker
Gość
Looker

Gówno Prawda to stan umysłu

dr. Sztrosmajer
Gość
dr. Sztrosmajer

Jak mówi klasyka gatunku ‚po owocach ich czynów poznacie ich…” Jeśli okno transferowe będzie udane, nikt mu urlopu nie wypomni, ale jeśli nie daj boże okno wypadnie słabo, to Masłowskiemu się ten urlop odbije czkawką, a krytycy Go zjedzą…

Karpiu
Gość
Karpiu

To swoją drogą – dlatego skoro Masło poszedł na urlop teraz, to znaczy że jest pewny tego, jak potoczy się czerwiec transferowy (wierzę w to!)

OKOŃ
Gość
OKOŃ

Przynajmniej powiedział, że jedzie na urlop a nie do roboty 🙂
Całkiem niedawno w Widzewie był taki jeden co „szukał” piłkarzy pod palemką.

W Klubie nie ma trenera, nie ma piłkarzy, nie ma prezesów (bo tych w dwóch w gajerkach prezesami nazwać nie można), nie ma dyrektorów PR, sklep i pub zamknięty więc i dyrektor sportowy niepotrzebny. W kurortach sezon wakacyjny jeszcze się nie zaczął więc okres na urlop idealny.

Teraz czekamy aż na urlop pójdzie gość w kraciastym gajerku.

Narobili się wszyscy bardzo, należą się urlopy!

Tylko nie płaczcie jak znów nie będzie awansu…

Adam
Gość
Adam

Z dotychczasowej pracy dyrektora sportowego wiele nie wynikło – patrz zatrudnienie trenera Paszulewicza i brak awansu Widzewa do 1 ligii. Nie byłoby sprawy gdyby był awans. A tak, skoro brak jest efektów pracy to trzeba pracować więcej a nie mniej bo na wypoczynek też trzeba zasłużyć. Inni trenerzy i zawodnicy nie będą czekać na powrót dyrektora sportowego w Widzewie.

Buła
Gość
Buła

Mam wrażenie, że jest na Widzew jakaś kampania by zniszczyć ten boom, by ludziom obrzydzić klub jak można, by ludzie przestali się interesować klubem. Komuś sukces PR Widzewa jest wyraźnie nie w smak. I to mam takie wrażenie już od dawna, nie tylko teraz gdy się kotłuje. Rozmawiałem o tym już co najmniej rok temu…

AndrzejB
Gość
AndrzejB

Też uważam że afera z d…czyli niczego. A Derdzikowski mnie totalnie rozczarowuje .Parę lat temu pisał fajny blog o Widzewie i wydawało się że dobrze na życzy…

tadeushek
Gość
tadeushek

Nikt nie jest robotem.Masłowski wypocznie,przemyśli sprawy i awans pewny.

Maciek
Gość
Maciek

Nie jest wielką tajemnicą że Masłowski ma bana u części naszego środowiska za to że podniósł rękę na Mroczkowskiego. A jak komuś chcesz dowalić to powód znajdziesz. To jest naprawdę przerażające że po tym co się stało w Widzewie w ostatnich kilkunastu miesiącach jedyne co niektórzy potrafią napisać to że przez Masłowskiego nie było awansu… Prace dyrektora sportowego będzie można ocenić pewnie minimum za 2-3 okna transferowe ale nikt na Widzewie tyle przecież nie wytrzyma. Chyba mało kto rozumie w jak głębokim strukturalnym kryzysie jesteśmy po przejściu Murapolu i kilku osób nie mających pomysłu na funkcjonowanie klubu. W tym momencie… Czytaj więcej »

merrid
Gość
merrid

Droga redakcjo. Chętnie przeczytał bym co sądzicie o relacji przychodów z dnia meczu do kosztów organizacji meczów domowych?

CZYTAJ INNE:

Z deszczu pod rynnę?

Stało się. Po wczorajszym meczu napisaliśmy, że mamy dość i jak się okazało - nie byliśmy w tym osamotnieni, bo...

… wszyscy, ale najpierw trener

"Mamy k*rwa dosyć". Przed oczami widzę transparent tej treści kibiców Lecha Poznań z ostatniej kolejki ubiegłego...

Zapobiec pobudce z ręką w nocniku

Praktycznie do końca marca karuzela trenerska się nie kręciła. Ten spokój trwał do zwolnienia Adama Nawałki, następnie...

Skończmy już ten toksyczny związek

Widzew to emocje. Widzew to centrum wszechświata. Widzew to nierozłączny element życia każdego z nas. Widzew powoduje,...

Oczy bolą, serce krwawi

Liczby są bezwzględne, ale nie kłamią i nie da się im zarzucić stronniczości. Dziesięć meczów, jedno zwycięstwo - w...